„Furtka Pokory” – Seminarium Odnowy Więzi Małżeńskiej

Dla par małżeńskich, modlących się za siebie, by stawać się coraz lepszymi małżonkami i rodzicami.

Ważne, żeby małżonkowie w miarę możliwości wspólnie uczestniczyli we Mszy świętej i w każdym spotkaniu warsztatowym. Przewidziana jest praca osobista i małżeńska do wykonania w domu między spotkaniami. Spotkań warsztatowych przewidziano dziesięć, co miesiąc jedno, z wakacyjną przerwą w lipcu i sierpniu.

Seminarium jest prowadzone przez członków wspólnoty „Obdarzeni”.

Terminy spotkań warsztatowych w 2020 roku w trzecie środy miesiąca po Mszy św. o godz. 19:00: 19 lutego, 18 marca, 15 kwietnia, 20 maja, 17 czerwca, 16 września, 21 października, 18 listopada, 16 grudnia.

 

Opiekun duchowy: o. Maciej Konenc SJ

Kontakt: [email protected]

UWAGA: Z racji koniecznego ograniczenia liczby uczestników do 30 par, za co przepraszamy, prosimy o wcześniejsze dokonanie rejestracji, wysyłając SMS z imionami i nazwiskiem małżonków (przynajmniej z pierwszą literą nazwiska) na nr tel. 733-773-414.

 

Drodzy Małżonkowie,

Zwracamy się z propozycją przeżycia dziesięciu wspólnych spotkań, celem których jest odnowienie, umocnienie czy wręcz pogłębienie więzi małżeńskiej. Jakiś czas temu zawarliście sakrament małżeństwa. Upływający czas ma to do siebie, że pierwotna miłość czasami „szaleńcza” wycisza się i przychodzi przyzwyczajenie, rutyna, dzień podobny do dnia, zwyczajność. Zapomnieć można nawet o tym, że kiedyś była bardzo mocna miłość i silne okazywanie uczuć, Teraz na pytanie: jak idzie w małżeństwie, słyszy się „no… jakoś idzie”.

Spotkania, które chcemy zaproponować mają na celu; aby nie było tego „jakoś” lub też, aby to „jakoś” stało się czymś pięknym; aby nie dać się stłamsić upływającemu czasowi; by życie na nowo nabrało radości i zwykłego zadowolenia; aby odnowić to, co być może czas pokrył kurzem.

Przypominacie sobie życzenia, jakie składano Wam, wychodzącym z kościoła po ślubie? Ile tam było szczęścia, i miłości, i bycia w jedności małżeńskiej, i wzajemnego kochania się, ile pięknych słów… Przecież to wymarzone szczęście, szczęście we dwoje, ma smak codzienności, chwil spędzonych razem ze sobą, z dziećmi, czułych gestów, wspólnego posiłku i pracy, dzielenia się powszechnym dniem. W naszych spotkaniach chcemy na nowo to poodkrywać.

Pamiętacie słowa podczas ślubu „Tak już nie są dwoje ale jedno. Co więc Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela”. Oto program na całe małżeńskie życie, którego bez Boga nie można w pełni przyjąć, ani zrozumieć. Jedność dwojga osób, jedność małżeństwa, jest „tajemnicą”. Zawsze odsyła nas do samego jej Źródła, do Boga. „Być jedno” to żyć życiem Bożym, na sposób Boga, który sam żyje we wspólnocie – doskonałej komunii Osób Trójcy Świętej. To ważne – sięgać czasem do „początku”, do stworzenia mężczyzny i kobiety, do początku małżeństwa, żeby przyjąć Boży plan dla siebie i dla swojego małżeństwa.

Trwanie w komunii, budowanie jedności wyrasta z najgłębszych ludzkich potrzeb, pragnień, dzielenia się w miłości tym wszystkim, kim się jest i tym, co się posiada. Jan Paweł II tak pisał do małżonków: „W Chrystusie Panu, Bóg przyjmuje tę potrzebę ludzką, potwierdza ją, oczyszcza i podnosi, prowadząc ją do doskonałości w sakramencie małżeństwa”.

Na spotkaniach proponować będziemy dialog, komunikację. Rozmowa, dzielenie się swoim sposobem przeżywania i odbierania rzeczywistości pozwala doświadczyć prawdziwej komunii. Wejście w dialog zakłada zawsze postawę aktywną: gotowość, by mówić oraz gotowość, by słuchać i przyjąć współmałżonka w jego własnym odbiorze rzeczywistości. Zawsze chodzi o relację skierowaną na drugiego, o bycie „z drugim” i „dla drugiego” współmałżonka, o otwarcie, o akt „przeźroczystości” i prawdy pomiędzy między sobą. Dialog w małżeństwie pomaga małżonkom być prawdziwymi wobec siebie, obdarować drugiego sobą, swoim, jakże odmiennym sposobem przeżywania świata. Bo przecież każdy jest inny. Dialog to właśnie otwarcie przed współmałżonkiem „mojego” świata: radości, lęków, doznań, przemyśleń, nadziei i planów – wszystkiego, co tworzy własne „ja”, gdzie drugi człowiek, nawet najbliższy nie ma dostępu, jeśli nie zostaną mu otwarte drzwi. Na spotkaniach warsztatowych będziemy się starali otwierać na siebie nawzajem w Bożej obecności. Bycie Boga z nami daje gwarancję bezpieczeństwa.

Ludzie mają skłonność do budowania swojego świata i jakby „obwarowywania się” w nim. Potrzeba zatem przełamywać wzajemne milczenie, żeby być „jednym ciałem”, jednością.

Sytuacja w wielu rodzinach jest taka, że każdy ze współmałżonków żyje we własnym świecie, a łączą ich tylko wspólne troski: o byt, o wychowywanie dzieci, itp. Niestety, współczesny świat bardzo dąży do tego, by ludzie funkcjonowali jak „roboty” albo „maszynki do zarabiania pieniędzy. Brak dialogu doprowadza do poczucia samotności, odczuwania oddalenia i wzajemnej obcości. Dialog małżeński staje się więc życiodajnym, skutecznym środkiem budowania wspólnoty. Jego przedmiotem może, i powinna być każda dziedzina ludzkiego życia. Oczywiście, życie w dynamice dialogu, dzielenia się sobą wymaga dobrej woli obojga małżonków, dokonywania konkretnych wyborów z tym związanych, na przykład poświęcenia sobie nawzajem czasu, który przyjdzie wykroić z programu dnia „kosztem” innych ważnych zajęć.

Bardzo zachęcamy do zainwestowania w małżeńską wspólnotę. Obdarowujmy się sobą. Każdy jest skarbem i ma w sobie ogromne pokłady dobra. Wydobądźmy je na zewnątrz i niech dobro będzie większe aniżeli słabości.

 

Skip to content